Aleksander Buksa oficjalnie przestał być zawodnikiem Górnika Zabrze. Klub z Górnego Śląska podjął decyzję o rozwiązaniu kontraktu z napastnikiem, który w ostatnich latach nie potrafił ustabilizować swojej formy sportowej. Zawodnik, uznawany niegdyś za jeden z największych talentów polskiej piłki, znajduje się obecnie na życiowym zakręcie i musi szukać nowego pracodawcy, aby kontynuować karierę.

Problemy Buksy rozpoczęły się po wyjeździe z Polski, gdzie po odejściu z Wisły Kraków reprezentował barwy Genoi CFC, a także klubów w Belgii i Austrii. Po powrocie do kraju napastnik nie odnalazł się w Zabrzu, notując w dwudziestu czterech meczach zaledwie jedno trafienie. Brak oczekiwanych rezultatów sprawił, że sztab szkoleniowy zdecydował się na wypożyczenia zawodnika do GKS-u Katowice oraz Polonii Warszawa.

Pobyt na zapleczu Ekstraklasy w barwach stołecznego klubu również nie przyniósł przełomu. Buksa otrzymał tam więcej minut na boisku, jednak nie zdołał zanotować żadnego udziału przy bramkach, co ostatecznie przekreśliło jego szanse na dalszą grę w Górniku. Po powrocie z wypożyczenia strony doszły do porozumienia w sprawie zakończenia współpracy, co czyni go obecnie wolnym agentem na rynku transferowym.

Dla dwudziestotrzyletniego napastnika, który w swojej siedmioletniej karierze występował już w siedmiu różnych klubach, najbliższe tygodnie będą kluczowe. Musi on znaleźć zespół, w którym otrzyma realną szansę na odbudowanie swojej dyspozycji. Obecnie piłkarz pozostaje bez pracodawcy i czeka na oferty, które pozwolą mu wrócić na właściwe tory po serii nieudanych występów w kraju i za granicą.