Reprezentacja Anglii awansowała do ćwierćfinału mundialu, pokonując w nocy z niedzieli na poniedziałek współgospodarzy turnieju, Meksyk, 3:2. Mecz na stadionie Azteca rozpoczął się z godzinnym opóźnieniem ze względu na burze, jednak po pierwszym gwizdku to Anglicy przejęli inicjatywę.
Bohaterem pierwszej połowy został Jude Bellingham, który dwukrotnie wpisał się na listę strzelców w odstępie dwóch minut. Meksykanie odpowiedzieli trafieniem Juliana Quinonesa tuż przed przerwą. Sytuacja Anglików skomplikowała się w 53. minucie, gdy czerwoną kartkę otrzymał Jarell Quansah, zmuszając zespół do gry w osłabieniu.
Mimo przewagi liczebnej gospodarzy, to podopieczni Thomasa Tuchela podwyższyli prowadzenie po rzucie karnym wykorzystanym przez Harryego Kanea. Meksyk zdołał odpowiedzieć jeszcze tylko jednym golem z jedenastki autorstwa Raula Jimeneza w 89. minucie. Ostatecznie wynik 3:2 utrzymał się do końcowego gwizdka.
W kolejnej fazie turnieju Anglia zmierzy się z Norwegią, która wcześniej wyeliminowała Brazylię, wygrywając 2:1. Stawką tego spotkania będzie awans do najlepszej czwórki mistrzostw świata. Transmisje z trwającego mundialu dostępne są u oficjalnych nadawców posiadających prawa do pokazywania meczów w Polsce.