Antonio Colak jest bliski opuszczenia Legii Warszawa. Jak donosi portal sportal.gr, grecki klub Levadiakos nawiązał kontakt z napastnikiem i intensywnie pracuje nad sfinalizowaniem transferu. Chorwacki zawodnik, który trafił do stolicy we wrześniu ubiegłego roku, nie spełnił pokładanych w nim oczekiwań, zdobywając zaledwie cztery bramki w dwudziestu rozegranych spotkaniach.
Sytuacja kadrowa w zespole prowadzonym przez Marka Papszuna sprawia, że odejście Colaka wydaje się coraz bardziej prawdopodobne. Napastnikowi będzie niezwykle trudno wywalczyć miejsce w podstawowym składzie, biorąc pod uwagę silną konkurencję. O minuty na boisku rywalizują z nim Łukasz Zwoliński, Rafał Adamski oraz niedawno sprowadzony Jan Kuchta.
Grecki zespół planuje wzmocnić kadrę przed nadchodzącymi wyzwaniami, celując w piłkarzy o wysokich umiejętnościach. Levadiakos, który aktywnie poszukuje nowych zawodników, widzi w byłym graczu PAOK-u wzmocnienie swojej ofensywy. Klub z Grecji przygotowuje się do intensywnego okresu, planując przeprowadzenie jeszcze co najmniej dwóch transferów w trwającym oknie.
Dla Levadiakosu najbliższe dni będą kluczowe pod kątem sportowym. Już we wtorek 18 sierpnia drużyna rozegra pucharowe starcie z Asteras Tripolis. Z kolei 23 sierpnia zespół zainauguruje zmagania w lidze, mierząc się w bezpośrednim pojedynku z PAOK-iem. Kibice śledzący losy napastnika mogą spodziewać się rozstrzygnięć w sprawie jego przyszłości w najbliższym czasie. Obecnie zawodnik pozostaje piłkarzem warszawskiej Legii, jednak zainteresowanie ze strony greckiego klubu jest bardzo konkretne.