Reprezentacja Belgii zapewniła sobie awans do kolejnej rundy mistrzostw świata, pokonując w dramatycznych okolicznościach Senegal 3:2. Mecz rozstrzygnął się dopiero w doliczonym czasie dogrywki, kiedy to Youri Tielemans skutecznie wykonał rzut karny w 125. minucie spotkania.

Senegal przez ponad 80 minut kontrolował przebieg rywalizacji, prowadząc 2:0. Sytuacja zmieniła się w końcówce regulaminowego czasu gry, gdy Romelu Lukaku zdobył bramkę kontaktową, a chwilę później Tielemans doprowadził do wyrównania. Komentator Mateusz Święcicki w programie Polsat Mundial Cast określił ten powrót mianem niesamowitego, zaznaczając jednocześnie, że obecna kadra Belgii różni się od pokolenia z mundialu w Rosji.

Występ Kevina De Bruyne stał się przedmiotem krytyki ze strony ekspertów. Święcicki stwierdził wprost: Uważam, że De Bruyne powinien zostać odsunięty. On już wyglądał fatalnie w barwach Napoli, jako taki trochę ex piłkarz. Dziennikarz przypomniał o długiej przerwie zawodnika spowodowanej poważną kontuzją.

W kolejnej rundzie turnieju Belgia zmierzy się z reprezentacją Stanów Zjednoczonych. Amerykanie wywalczyli awans po zwycięstwie 2:0 nad Bośnią i Hercegowiną, a gole dla nich zdobyli Folarin Balogun oraz Malik Tillman. Mecz Belgia, USA zapowiada się jako wymagające starcie dla podopiecznych trenera, który musi odpowiedzieć na pytania o formę swoich liderów.