Reprezentacja Belgii awansowała do ćwierćfinału mistrzostw świata, pokonując po dogrywce Senegal 3:2. Belgowie do 86. minuty przegrywali 0:2, będąc o krok od odpadnięcia z turnieju, jednak zdołali doprowadzić do wyrównania w końcówce regulaminowego czasu gry.
Ostateczny cios zadał Youri Tielemans, który w piątej minucie dogrywki skutecznie wykonał rzut karny. Trener Belgii, Rudi Garcia, po meczu podkreślił znaczenie wiary w sukces oraz kluczową rolę zawodników wchodzących z ławki rezerwowych, w tym Thomasa Meuniera i Romelu Lukaku.
Szkoleniowiec Francuz zaznaczył, że jego zespół udowodnił, iż stać go na rzeczy wyjątkowe. Zwrócił również uwagę na konieczność szybkiej regeneracji przed kolejnym spotkaniem, które zaplanowano na poniedziałek, wskazując na ogromne zmęczenie piłkarzy po 120 minutach gry.
Selekcjoner Senegalu, Pape Thiaw, przyznał, że porażka w takich okolicznościach jest niezwykle bolesna. Zauważył, że utrata pierwszego gola kompletnie wybiła jego drużynę z rytmu, co pozwoliło Belgom na powrót do meczu.
Belgowie przygotowują się teraz do kolejnego etapu turnieju, podczas gdy Senegal kończy swój udział w mistrzostwach. Spotkania mundialu można śledzić w oficjalnych transmisjach telewizyjnych oraz na platformach streamingowych posiadających licencję na pokazywanie turnieju.