Michael i Vladimir Berestovski, dwaj bracia cierpiący na dystrofię mięśniową, przeżyli niezapomniane chwile podczas trwających mistrzostw świata w piłce nożnej. Wielcy fani Cristiano Ronaldo po raz pierwszy w życiu zobaczyli swojego idola na żywo podczas meczu fazy grupowej Portugalia kontra Kolumbia. Ich historia poruszyła Alinę Hoberg, koordynatorkę FIFA ds. praw człowieka, która przeprowadzała inspekcję dostępności obiektu dla osób z niepełnosprawnościami.
Rodzina przekazała urzędniczce odręcznie napisany list, w którym opisali codzienne zmagania z chorobą oraz wielkie marzenie o kontakcie z portugalskim gwiazdorem. Hoberg, pod wrażeniem pozytywnego nastawienia chłopców, postanowiła podjąć działania. Wspólnie ze współpracownikami zorganizowała wysyłkę dwóch piłek do Toronto, aby Cristiano Ronaldo mógł złożyć na nich autografy po wygranym przez Portugalię meczu 1/16 finału z Chorwacją.
Niespodzianka na meczu o brąz
Kulminacyjnym momentem akcji było spotkanie podczas meczu o trzecie miejsce mundialu, w którym Anglicy pokonali Francuzów 6:4. Rodzina Berestovskich otrzymała wówczas wejściówki na to widowisko, nie wiedząc, że czeka na nich specjalna niespodzianka. W trakcie wydarzenia chłopcy odebrali dwie piłki z podpisami swojego idola.
Matka chłopców, Anna, przyznała, że początkowo nie mogła uwierzyć w zapewnienia Hoberg o nadchodzącej niespodziance. Przypadkowe spotkanie na trybunach sprawiło, że historia chorych braci dotarła do Cristiano Ronaldo, który osobiście przyczynił się do spełnienia ich marzenia. Cała sytuacja była możliwa dzięki zaangażowaniu przedstawicieli FIFA, którzy zadbali o to, by rodzina mogła cieszyć się tym wyjątkowym gestem w trakcie trwania turnieju.