Cristiano Ronaldo zdobył swoje pierwsze bramki na trwających mistrzostwach świata, dwukrotnie trafiając do siatki w wygranym przez Portugalię 5:0 meczu z Uzbekistanem. Po bezbramkowym remisie z Demokratyczną Republiką Konga, napastnik Al-Nassr odpowiedział na krytykę, która spadła na niego po inauguracji turnieju.
W klasyfikacji strzelców mundialu prowadzi obecnie Lionel Messi, który ma na koncie już pięć trafień, zdobytych w meczach przeciwko Algierii oraz Austrii. Podczas programu Polsat Mundial Cast, eksperci zwrócili uwagę na wyraźną różnicę w odbiorze obu zawodników. Szymon Rojek zauważył, że za Messim podąża cała drużyna, podczas gdy w grze Ronaldo widać większą frustrację.
Selekcjoner reprezentacji Portugalii, Roberto Martinez, po raz kolejny podkreślił, że obecność Ronaldo w zespole pozostaje niezbędna. Sam zawodnik po spotkaniu wypowiadał się w wyważony sposób, przyznając, że jest już przyzwyczajony do medialnej krytyki.
Podczas konferencji prasowej Ronaldo unikał bezpośredniego odnoszenia się do porównań z Argentyńczykiem. Gdy dziennikarz zestawił jego dwa gole z dorobkiem Messiego, piłkarz zareagował lakonicznie, a przy kolejnej próbie pytania o rywala po prostu odwrócił się od przedstawiciela mediów.
Eksperci w studiu Polsatu zgodnie przyznali, że ciągłe zestawianie obu legend powinno zostać zakończone. Zwrócono uwagę na unikalny dorobek Portugalczyka, któremu brakuje już tylko 25 trafień do osiągnięcia granicy 1000 bramek w profesjonalnej karierze. Transmisje z trwających mistrzostw świata można śledzić na antenach Polsatu oraz w serwisach streamingowych grupy.