Selekcjoner reprezentacji Polski, Jan Urban, znalazł się w ogniu krytyki po ogłoszeniu listy zawodników na mecze towarzyskie. Eksperci i dziennikarze sportowi otwarcie podważają decyzje personalne trenera, wskazując na brak powołania dla Bartosza Nowaka, który przez wielu uznawany jest za najlepszego piłkarza minionego sezonu Ekstraklasy.
Zamiast Nowaka, w kadrze znalazł się Bartosz Kapustka, co wywołało konsternację w środowisku piłkarskim. Bartosz Wieczorek z TVP Sport w mediach społecznościowych pytał retorycznie, czy mamy Prima Aprilis, nie rozumiejąc logiki stojącej za tym wyborem. Podobne zdanie wyraził Aleksander Bernard ze Sport.pl, sugerując, że mecze towarzyskie to idealny moment na sprawdzanie nowych zawodników, a nie faworyzowanie piłkarzy o słabszej formie.
Sytuację skomentował również Szymon Janczyk z serwisu Weszło, który w dosadnych słowach podsumował nastroje panujące wokół kadry: Nie ma co się dziwić, że ludzie pytają, czy leci z nami pilot. Krytyka dotyczy także pominięcia Łukasza Skorupskiego oraz braku zaufania do młodych talentów, co budzi niepokój w kontekście zbliżających się eliminacji do Euro.
Obecnie kibice zastanawiają się, czy selekcjoner zmieni swoją strategię przed nadchodzącymi spotkaniami. Dyskusja o kształcie reprezentacji pozostaje jednym z głównych tematów w polskich mediach sportowych.