W sobotnim meczu drugiej kolejki ligi portugalskiej FC Porto odniosło pewne zwycięstwo, pokonując na wyjeździe Rio Ave 2:0. Mistrzowie kraju potwierdzili swoją wysoką dyspozycję na początku sezonu, notując kolejny komplet punktów bez straty bramki. W składzie przyjezdnych od pierwszej do ostatniej minuty wystąpili reprezentanci Polski, Jakub Kiwior oraz Jan Bednarek.

Wynik spotkania otworzył już w 11. minucie Nehuen Perez. W 34. minucie do siatki trafił Jakub Kiwior, jednak po analizie VAR arbiter nie uznał gola, dopatrując się pozycji spalonej. Mimo wyrównanego przebiegu rywalizacji, gospodarze mieli ogromne problemy z wykreowaniem groźnych sytuacji pod bramką Diogo Costy, oddając zaledwie jeden celny strzał w całym meczu.

Druga połowa długo utrzymywała kibiców w niepewności, gdyż skromne prowadzenie gości dawało Rio Ave nadzieję na doprowadzenie do remisu. Ostatecznie jednak to podopieczni FC Porto postawili kropkę nad i w 82. minucie. Wynik meczu ustalił wprowadzony z ławki rezerwowych Borja Sainz, zapewniając swojej drużynie kolejne trzy punkty w ligowej tabeli.

Dla FC Porto jest to trzecie zwycięstwo w bieżących rozgrywkach, wliczając triumf w Superpucharze Portugalii oraz wygraną z Alvercą w pierwszej kolejce ligowej. W kadrze meczowej zabrakło Oskara Pietuszewskiego, który wciąż pauzuje z powodu kontuzji. Zespół z Porto kontynuuje serię meczów bez straconego gola, co czyni ich defensywę z Polakami w składzie niezwykle szczelną na starcie sezonu 2026.