GKS Katowice odniósł sensacyjne zwycięstwo w 6. kolejce PKO BP Ekstraklasy, pokonując na wyjeździe Górnik Zabrze 3:2. Losy spotkania rozstrzygnęły się w dramatycznej końcówce, podczas której przyjezdni dwukrotnie trafili do siatki w doliczonym czasie gry. Autorem wszystkich trzech bramek dla drużyny trenera Rafała Góraka został Ilja Szkurin, który zapewnił swojemu zespołowi niezwykle cenne trzy punkty.
Spotkanie rozpoczęło się po myśli gości, którzy objęli prowadzenie już w 11. minucie po dobitce Szkurina. Mimo przewagi w posiadaniu piłki, gospodarze długo nie potrafili znaleźć sposobu na defensywę rywali. Sytuacja zmieniła się w 75. minucie, gdy po przerwie spowodowanej zadymieniem stadionu, Górnik zdobył dwa gole w ciągu kilkudziesięciu sekund. Najpierw rzut karny wykorzystał Kacper Urbański, a chwilę później prowadzenie zabrzanom dał Josema.
Wydawało się, że gospodarze kontrolują przebieg meczu, jednak doliczony czas gry należał do przyjezdnych. Ilja Szkurin najpierw wyrównał wynik spotkania uderzeniem głową w 91. minucie, a w dziesiątej minucie doliczonego czasu gry ponownie wykorzystał dośrodkowanie, tym razem autorstwa Alana Czerwińskiego, ustalając końcowy rezultat. Dzięki temu zwycięstwu GKS Katowice przerwał serię pięciu wygranych ligowych spotkań Górnika Zabrze.
Mecz na stadionie w Zabrzu obejrzało 27 659 widzów, a sędzią głównym zawodów był Jarosław Przybył. Transmisje spotkań PKO BP Ekstraklasy w sezonie 2026/2027 są dostępne w kanałach sportowych Polsatu oraz w serwisie Polsatsport.pl. GKS Katowice tym samym przełamał swoją wyjazdową niemoc, notując pierwsze zwycięstwo na obcym terenie od marca bieżącego roku.