GKS Katowice odniósł pierwsze zwycięstwo w bieżącym sezonie PKO BP Ekstraklasy, pokonując na własnym stadionie Radomiak Radom 3:1. Spotkanie 2. kolejki, obserwowane przez 10 155 widzów, było dla gospodarzy udaną rehabilitacją po inauguracyjnej porażce w Krakowie z Wisłą.
Pierwsza połowa należała do przyjezdnych, którzy objęli prowadzenie w 37. minucie. Po dalekim wyrzucie z autu Jana Grzesika, piłkę przejął Ibrahim Camara i precyzyjnym uderzeniem pokonał Gabriela Kobylaka. Wcześniej obie drużyny zmarnowały kilka dogodnych okazji, w tym sytuacje Eman Markovica oraz Jana Grzesika.
Po przerwie obraz gry uległ zmianie, a gospodarze zintensyfikowali ataki. W 58. minucie wyrównanie przyniosła niefortunna interwencja Abdoula Tapsoby, który po rzucie rożnym skierował piłkę do własnej bramki. Chwilę później prowadzenie dla GKS-u podwyższył Ilja Szkurin, popisując się efektownym uderzeniem w stylu nożyc po dośrodkowaniu Borji Galana. Wynik meczu ustalił w doliczonym czasie gry Bartosz Nowak, trafiając do siatki z ostrego kąta.
Dzięki tej wygranej katowiczanie przedłużyli serię dziesięciu ligowych spotkań bez porażki na własnym obiekcie. Zespół trenera Rafała Góraka przystępował do tego starcia w dobrych nastrojach po niedawnym awansie do 3. rundy kwalifikacji Ligi Konferencji, gdzie wyeliminowali słowacki MSK Żilina. W kolejnym etapie europejskich pucharów rywalem GKS-u będzie izraelski Hapoel Tel Awiw. Mecz w Katowicach prowadził sędzia Patryk Gryckiewicz z Torunia, a obie drużyny kończyły spotkanie z licznymi żółtymi kartkami na koncie. Ostatni gol padł w 90+3 minucie gry.