Górnik Zabrze odniósł cenne zwycięstwo w wyjazdowym meczu 7. kolejki PKO BP Ekstraklasy, pokonując Cracovię 1:0. Decydujący moment spotkania nastąpił w 81. minucie, gdy po zagraniu ręką jednego z obrońców gospodarzy sędzia Karol Arys podyktował rzut karny. Pewnym egzekutorem jedenastki okazał się Kacper Urbański, który zapewnił swojej drużynie komplet punktów.

Niedzielne starcie na stadionie w Krakowie miało dla gości szczególne znaczenie historyczne. Zabrzanie po raz ostatni wygrali na tym obiekcie 24 listopada 2014 roku, kiedy to dwukrotnie do siatki trafił Mateusz Zachara. Dzięki wygranej podopieczni trenera Górnika mają już na swoim koncie 15 punktów, co pozwala im utrzymać się w górnej części ligowej tabeli.

Pierwsza połowa meczu upłynęła pod znakiem przewagi gości, w szeregach których wyróżniał się Maksym Chłań. Ukrainiec kilkukrotnie niepokoił bramkarza Cracovii, Sebastiana Madejskiego, jednak ten za każdym razem wychodził z opresji obronną ręką. Po przerwie inicjatywę na kilkanaście minut przejęli gospodarze, lecz mimo prób Mateusza Klicha, nie zdołali oni udokumentować swojej przewagi bramką.

Spotkanie obserwowało 13 103 widzów. Po stronie Cracovii żółtą kartkę otrzymał Mateusz Klich, natomiast w zespole gości napomniani zostali Rafał Janicki, Josema oraz Michal Sacek. Mimo ambitnych prób odrabiania strat w końcówce meczu, krakowianie nie zdołali doprowadzić do wyrównania. Po siedmiu seriach gier Cracovia pozostaje z dorobkiem ośmiu oczek. Transmisje z rozgrywek PKO BP Ekstraklasy można śledzić w serwisie Polsat Sport oraz za pośrednictwem dedykowanej aplikacji mobilnej.