Selekcjoner reprezentacji Szwecji Graham Potter nie odczuwa żadnych obaw przed zbliżającymi się meczami Ligi Narodów. Szwedzi zmierzą się 25 września z Rumunią, a trzy dni później podejmą Polskę. Szkoleniowiec ocenił, że jego drużyna jest bardzo silna, zwłaszcza po wspólnym zgrupowaniu podczas mistrzostw świata w USA, Meksyku i Kanadzie.
Do kadry wraca Dejan Kulusevski, który pauzował przez 477 dni z powodu kontuzji prawego kolana. Potter przyznał, że zawodnik rozpoczął regularne treningi, jednak ostateczna decyzja o jego występie zapadnie po konsultacjach z personelem medycznym Tottenhamu. „Najważniejsze, że Dejan rozpoczął regularne treningi po tak długiej przerwie. Liczę, że znajdzie się w składzie na te dwa mecze, ponieważ jest bardzo potrzebny naszej drużynie”, powiedział selekcjoner w szwedzkiej telewizji publicznej SVT.
W ofensywie Szwedzi liczą również na Viktora Gyokeresa oraz Aleksandra Isaka. Mimo że Gyokeres w ostatnich trzech meczach Arsenalu spędził na boisku zaledwie 12 minut, Potter nie widzi w tym problemu. Podkreślił, że brak regularnej gry w klubie nie wpływa na status zawodników światowej klasy w jego zespole. Zadowolenie budzi natomiast forma Isaka, który regularnie strzela bramki dla Liverpoolu.
Szwedzki trener zaznaczył, że wspólny czas spędzony na mundialu dał jego podopiecznym przewagę nad Polską i Rumunią, których reprezentacje nie brały udziału w turnieju. Szwecja rywalizuje w czwartej grupie dywizji B Ligi Narodów. Ostatnim potwierdzonym faktem jest gotowość kadry do nadchodzących spotkań.