Piłkarze Barcelony odnieśli siódme z rzędu zwycięstwo w hiszpańskiej La Lidze, pokonując na wyjeździe Sevillę 3:1. Bohaterem spotkania został Raphinha, który zdobył wszystkie trzy bramki dla gości. Dzięki tej wygranej Duma Katalonii pozostaje liderem tabeli, niezależnie od wyników niedzielnych meczów pozostałych drużyn.

Mecz rozpoczął się od prowadzenia gospodarzy, gdy w 19. minucie Youssouf Fofana wykorzystał podanie Felixa Correi i strzałem głową pokonał bramkarza. Odpowiedź Barcelony była błyskawiczna, gdyż już trzy minuty później Raphinha doprowadził do wyrównania. Po przerwie goście przejęli pełną kontrolę nad wydarzeniami na boisku. W 52. minucie Brazylijczyk trafił do siatki po indywidualnej akcji Lamine Yamala, a w 69. minucie ustalił wynik spotkania na 3:1.

Zespół prowadzony przez trenera Hansiego Flicka prezentuje w bieżącym sezonie niezwykłą skuteczność. Barcelona zdobyła już 31 goli w lidze, co daje imponującą średnią 4,43 bramki na mecz. Drużyna ma obecnie 31 punktów, wyprzedzając o sześć oczek Real Madryt oraz Betis. W składzie gości wystąpił chorwacki bramkarz Dominik Livaković, natomiast Wojciech Szczęsny mecz obserwował z ławki rezerwowych.

Dla Raphinhi był to dwunasty gol w obecnych rozgrywkach La Liga. W klasyfikacji strzelców za jego plecami plasują się Lamine Yamal, Kylian Mbappe oraz Sergio Camello, z których każdy ma na koncie siedem trafień. W niedzielę Real Madryt zmierzy się w derbach z Atletico, a Betis podejmie Deportivo La Coruna. Barcelona pewnie utrzymuje pozycję lidera, kontynuując swoją zwycięską serię w trwającym sezonie ligowym.