Reprezentacja Hiszpanii awansowała do półfinału mistrzostw świata 2026 po zwycięstwie 2:1 nad Belgią. O losach ćwierćfinałowego spotkania w Inglewood przesądził gol Mikela Merino w 88. minucie. Wcześniej bramki dla obu stron zdobyli Fabian Ruiz oraz Charles De Ketelaere.
Selekcjoner Luis de la Fuente podkreślił, że jego zespół przystąpi do kolejnego meczu z pełnym przekonaniem o własnych umiejętnościach. Hiszpanie przypominają, że jako jedyni pokonywali Francuzów w dwóch ostatnich turniejach, wygrywając na Euro 2024 oraz w Lidze Narodów.
Mikel Merino, który po raz kolejny okazał się kluczowym zmiennikiem, przyznał, że drużyna jest skupiona na realizacji marzeń o tytule. Optymizmu nie kryje również Lamine Yamal, który uważa, że to właśnie Hiszpania powinna czuć się pewnie przed nadchodzącą rywalizacją.
Jeśli ktoś może czuć się pewnie w meczu z Francją, to właśnie my, ocenił napastnik Barcelony.
Dla Belgów mecz zakończył się pechowo, głównie przez kontuzje Youriego Tielemansa oraz Thibaut Courtois. Selekcjoner Rudi Garcia przyznał, że mimo porażki jest dumny z postawy swoich zawodników, którym zabrakło szczęścia w decydujących momentach.