Jagiellonia Białystok zapisała się w historii polskiej piłki nożnej, zostając pierwszym klubem, który wywalczył awans do fazy ligowej europejskich pucharów. Drużyna prowadzona przez trenera Adriana Siemieńca osiągnęła ten sukces po zremisowanym 1:1 rewanżowym starciu trzeciej rundy eliminacji Ligi Europy przeciwko Rangers FC.
Wysoką formę w tym kluczowym dwumeczu zaprezentował Taras Romanczuk. Ekspert Polsatu Sport, Roman Kołtoń, w programie Polsat Futbol Cast nie szczędził pochwał pod adresem doświadczonego pomocnika. Lubię go oglądać, bo w najtrudniejszych momentach jest najważniejszym piłkarzem, przyznał Kołtoń, nazywając zawodnika profesorem boiska. Dziennikarz Marcin Lepa zwrócił natomiast uwagę na dyscyplinę taktyczną piłkarza, który mimo posiadania żółtej kartki przez całą drugą połowę, konsekwentnie realizował swoje zadania defensywne.
Dobra postawa 34-letniego zawodnika sprawiła, że klub zdecydował się na przedłużenie z nim kontraktu. Nowa umowa wiąże Romanczuka z białostockim zespołem do końca sezonu 2027/28, z opcją prolongaty o kolejny rok. Kołtoń podkreślił, że mimo metryki, pomocnik prezentuje poziom, który czyni go obecnie najlepszą szóstką w kontekście gry dla reprezentacji Polski.