Norweskie media przypomniały oficjalne wyjaśnienie króla Haralda V dotyczące poprawnej wymowy nazwiska Erlinga Haalanda. Monarcha wskazał, że w języku norweskim nazwisko napastnika należy wymawiać jako Holand.

Kwestia ta stała się przedmiotem dyskusji po tym, jak kibice podczas meczu z Holandią skandowali nazwisko piłkarza, co zostało błędnie zinterpretowane przez zagranicznych gości. Król Harald V wyjaśnił podczas spotkania z królem Holandii Wilhelmem-Alexandrem, że norweska fonetyka wymaga specyficznej wymowy podwójnej samogłoski.

W języku norweskim, podobnie jak w duńskim i szwedzkim, dwie litery „a” występujące obok siebie wymawia się jak „o”. Zasada ta dotyczy również nazwiska ojca piłkarza, Alfa-Inge, który w zapisie używa litery „a” z kółkiem, co w praktyce daje identyczny efekt dźwiękowy.

Na koszulce reprezentanta Norwegii widnieje pełne nazwisko Braut Haaland. Pierwszy człon to panieńskie nazwisko matki zawodnika, Gry Marity Braut, natomiast drugi człon stanowi nazwisko ojca.