Selekcjoner reprezentacji Polski Jan Urban ogłosił listę 26 zawodników powołanych na cztery nadchodzące spotkania Ligi Narodów. Wybory trenera wywołały dyskusję w środowisku piłkarskim, głównie ze względu na jego krytyczne podejście do poziomu polskiej Ekstraklasy. Urban podczas konferencji prasowej wielokrotnie podkreślał przynależność ligową niektórych graczy w sposób sugerujący brak wiary w ich umiejętności na arenie międzynarodowej.
Szczególne emocje wzbudziła sytuacja Karola Czubaka. Selekcjoner otwarcie stwierdził, że umiejętności napastnika Motoru wystarczają jedynie na krajowe podwórko, a nie na poziom reprezentacyjny. Mimo kontuzji Adriana Benedyczaka, która wykluczyła go z gry, Urban nie zdecydował się na dowołanie Czubaka, stawiając zamiast tego na młodego Marcela Regułę. Takie decyzje personalne budzą pytania o strategię budowania kadry na mecze w dywizji B Ligi Narodów.
Krytycy, w tym Zbigniew Boniek, zwracają uwagę na pominięcie innych wyróżniających się postaci, jak Bartosz Nowak z GKS-u Katowice. Były prezes PZPN sugerował, że szersza kadra pozwoliłaby selekcjonerowi na lepszą obserwację zawodników w warunkach zgrupowania. Urban odniósł się również do powrotu Kacpra Urbańskiego, który ostatni raz w kadrze wystąpił w listopadzie 2024 roku. Selekcjoner przyznał, że daje mu szansę, mimo iż uważa to powołanie za przedwczesne.
Aktualnie reprezentacja Polski przygotowuje się do rywalizacji w dywizji B. Trener Urban stoi przed wyzwaniem zbudowania zespołu zdolnego do skutecznej walki o punkty. Kibice mogą śledzić plan transmisji spotkań na stronie Polsatsport.pl, aby sprawdzić, gdzie legalnie oglądać mecze Biało-Czerwonych. Ostatecznie na zgrupowanie po korektach stawi się 25 zawodników.