Julian Alvarez otrzymał od władz Atletico Madryt pisemną zgodę na rozpoczęcie negocjacji transferowych z FC Barceloną. Informację tę przekazał 31 sierpnia 2026 roku dziennikarz hiszpańskiej stacji El Chiringuito, Jordi Jota. To nagły zwrot w sytuacji zawodnika, który od dłuższego czasu otwarcie deklarował chęć przenosin do stolicy Katalonii.
Jeszcze niedawno relacje między klubami były bardzo napięte. Władze Atletico kategorycznie odmawiały rozmów z przedstawicielami Blaugrany, a media społecznościowe klubu z Madrytu w prześmiewczy sposób odnosiły się do zainteresowania Barcelony. Sytuacja stała się szczególnie trudna dla samego piłkarza, który podczas meczu ligowego z Villarrealem został wygwizdany przez własnych kibiców.
Presja związana z transferem odbiła się na zdrowiu psychicznym napastnika. Media donosiły, że zawodnik zmagał się z depresją i przez pewien czas nie uczestniczył w treningach drużyny. Dopiero w niedzielę 30 sierpnia Alvarez wrócił do zajęć z zespołem, co zbiegło się w czasie z przełomową decyzją zarządu o otwarciu drogi do rozmów z Barceloną.
Julian Alvarez trafił do Atletico Madryt w 2024 roku, przechodząc z Manchesteru City. W barwach Los Rojiblancos rozegrał dotychczas 107 spotkań, w których strzelił 49 goli i zanotował 17 asyst we wszystkich rozgrywkach. Obecnie kibice śledzący La Liga czekają na oficjalne potwierdzenie finalizacji rozmów między klubami. Argentyńczyk jest związany z madryckim klubem kontraktem, a jego ewentualne odejście byłoby jednym z najgłośniejszych ruchów w końcówce letniego okna transferowego.