Trybunał Arbitrażowy ds. Sportu w Lozannie wydał ostateczne orzeczenie w sprawie odwołania Lechii Gdańsk od decyzji Komisji Odwoławczej ds. Licencji Klubowych z maja 2025 roku. CAS uznał brak swojej właściwości do rozpatrzenia skargi klubu, co definitywnie kończy spór prawny z Polskim Związkiem Piłki Nożnej. Gdańszczanie zostali obciążeni kosztami arbitrażu oraz nakazano im zwrot trzech tysięcy franków szwajcarskich na rzecz PZPN.
Prezes Paolo Urfer wystosował oficjalne przeprosiny do kibiców, przyznając, że klub musi rozpocząć proces budowy zespołu od nowa. Strategia zakłada sprzedaż kluczowych zawodników, aby ustabilizować sytuację finansową. Celem sportowym na trwający sezon 2026/2027 pozostaje wywalczenie awansu, mimo konieczności oparcia kadry na młodych graczach.
Sytuacja kadrowa Lechii jest skomplikowana przez nałożone sankcje. Od 19 czerwca klub objęty jest zakazem transferowym FIFA wynikającym z nieuregulowania płatności za Bohdana Wjunnyka na rzecz Szachtara Donieck, co kosztuje 800 tysięcy euro. Dodatkowo, od 1 lipca Komisja ds. Licencji Klubowych PZPN nałożyła na gdańszczan zakaz rejestracji nowych zawodników do czasu spłaty bieżących zobowiązań finansowych.
W najbliższą sobotę o godzinie 15.30 Lechia zainauguruje rozgrywki pierwszej ligi meczem przeciwko Pogoni Grodzisk Mazowiecki. Ze względu na liczne odejścia oraz kontuzje, zespół wystąpi w mocno osłabionym zestawieniu, w którym miejsce znajdzie kilku juniorów. Kibice mogą śledzić przebieg spotkań pierwszej ligi oraz aktualne doniesienia z obozu biało-zielonych za pośrednictwem serwisu Polsatsport.pl. Ostatnim faktem jest konieczność wystawienia przez sztab szkoleniowy składu opartego na wychowankach w nadchodzącym starciu ligowym.