Legia Warszawa w imponującym stylu pokonała Radomiaka 5:0 w meczu rozgrywanym w ramach bieżącego sezonu Ekstraklasy. Podopieczni Marka Papszuna od pierwszych minut narzucili rywalom własne warunki gry, dominując na boisku szczególnie w premierowym półgodzinnym fragmencie spotkania.

Szkoleniowiec stołecznej drużyny nie krył zadowolenia z przebiegu rywalizacji. Stworzyliśmy fajne widowisko. Dobrze się ten mecz oglądało, przyznał po końcowym gwizdku Papszun. Trener podkreślił, że jego zespół skutecznie wykorzystał różne warianty ofensywne, zdobywając bramki po akcjach z fazy przejściowej, ataku pozycyjnego oraz stałego fragmentu gry.

Ważnym aspektem spotkania był debiut trzech zawodników, w tym młodego Erika Mikanowicza, który wywodzi się z Akademii Legii. Wynik ten pozwolił warszawianom zrealizować założony cel średnioterminowy, jakim było zdobycie co najmniej dziesięciu punktów w czterech pierwszych kolejkach ligowych. Papszun docenił pracę całego sztabu oraz piłkarzy, zaznaczając, że sukcesy nie są dziełem przypadku.

Marek Papszun zwrócił szczególną uwagę na mentalność swoich podopiecznych. Może nie jesteśmy jeszcze drużyną przez wielkie D, ale jesteśmy jednością i to jest dla mnie najważniejsze, stwierdził trener. Podkreślił, że obecna Legia to zespół grający z pełnym zaangażowaniem, który utrzymuje wysoką intensywność niezależnie od boiskowych okoliczności. Warszawianie nie lekceważą kibiców i walczą do samego końca, co według szkoleniowca stanowi fundament funkcjonowania klubu. Spotkania Ekstraklasy można śledzić w oficjalnych kanałach transmisyjnych oraz serwisach sportowych. Legia po tym zwycięstwie z pewnością będzie chciała utrzymać wysokie tempo w kolejnych meczach ligowych.