Legia Warszawa udanie rozpoczęła nowy sezon Ekstraklasy, pokonując na wyjeździe Pogoń Szczecin 1:0. Losy spotkania rozstrzygnęły się dopiero w szóstej minucie doliczonego czasu gry, gdy po zamieszaniu w polu karnym wynik ustalił Zoran Arsenić. Chorwacki obrońca, sprowadzony latem z Rakowa Częstochowa, pojawił się na murawie zaledwie kilka minut wcześniej, zastępując Roberta Deziela.

Mecz od początku przebiegał pod dyktando podopiecznych Marka Papszuna, którzy kontrolowali wydarzenia na boisku. Legioniści stworzyli sobie kilka dogodnych okazji, jednak brakowało im skuteczności. Szczególnie pechowy występ zaliczył Mileta Rajović, który nie potrafił skierować piłki do pustej bramki, uderzając w kluczowym momencie prosto w obrońcę. Z kolei po stronie gospodarzy groźne sytuacje kreował Jean-Pierre Nsame, lecz jego uderzenie głową w 31. minucie z trudem obronił Otto Hindrich.

Debiutujący w barwach Pogoni Nsame nie zdołał wpisać się na listę strzelców przeciwko swojemu byłemu klubowi. Trener Oscar Garcia próbował odmienić losy rywalizacji, wprowadzając w drugiej połowie między innymi Kamila Grosickiego, jednak defensywa gości pozostała nieugięta. W końcówce spotkania boisko z powodu kontuzji opuścił Łukasz Zjawiński, który wcześniej został opatrzony przez sztab medyczny.

Ostatecznie to warszawski zespół cieszył się z kompletu punktów przed publicznością liczącą 20 757 widzów. Decydująca akcja meczu rozpoczęła się od wrzutu z autu Rafała Augustyniaka, po którym w polu karnym doszło do sporego chaosu. Wykorzystał go Arsenić, zapewniając swojej drużynie zwycięstwo w inauguracyjnej kolejce rozgrywek. Spotkanie prowadził sędzia Bartosz Frankowski.