Reprezentacja Polski do lat 21 pod wodzą trenera Jerzego Brzęczka notuje obecnie znakomite wyniki w eliminacjach mistrzostw Europy. Biało-czerwoni z kompletem dwudziestu czterech punktów zajmują pierwsze miejsce w swojej grupie, mając na koncie zwycięstwa nad tak wymagającymi rywalami jak Włochy czy Szwecja.

Mimo imponującego dorobku punktowego, w najnowszym wydaniu programu Cafe Futbol doszło do ostrej wymiany zdań na temat realnej siły polskiej młodzieżówki. Podczas gdy Roman Kołtoń nie krył zachwytu nad postawą kadry, odmienne stanowisko zajął Maciej Terlecki. Były reprezentant kraju uważa, że sukcesy w eliminacjach wynikają z faktu, iż Polska wystawia najsilniejszy możliwy skład w tym roczniku, podczas gdy inne nacje postępują inaczej.

Zawodnicy do lat dwudziestu czy dwudziestu jeden na całym świecie grają w seniorskich reprezentacjach. Dlaczego Polska wygrywa w U21? W eliminacjach gra najsilniejszymi piłkarzami w tym roczniku. Bardzo mało chłopaków przebija się w wieku dwudziestu lat i gra w pierwszej reprezentacji, argumentował Terlecki. Ekspert zauważył, że na turniejach finałowych sytuacja ulega zmianie, ponieważ rywale z Portugalii, Hiszpanii, Niemiec czy Anglii powołują zawodników występujących na co dzień w dorosłych kadrach narodowych.

Według Terleckiego, to właśnie brak dopływu graczy z seniorskiej reprezentacji sprawia, że Polska traci dystans do europejskiej czołówki podczas mistrzostw. Były piłkarz, który w 1993 roku zdobył mistrzostwo Europy z kadrą do lat szesnastu, podkreślił, że na turniejach rangi mistrzowskiej okazuje się, iż inne reprezentacje dysponują znacznie lepszymi zawodnikami, którzy schodzą do swoich kategorii wiekowych.