Piast Gliwice odniósł pierwsze zwycięstwo w nowym sezonie Ekstraklasy, pokonując na własnym stadionie Wisłę Kraków 4:3. Mecz obfitował w sytuacje podbramkowe, a losy rywalizacji rozstrzygnęły się dopiero w 88. minucie, gdy decydującego gola dla gospodarzy strzelił rezerwowy Leandro Sanca. Spotkanie rozgrywane w upalnych warunkach przyciągnęło na trybuny 5762 widzów.
Gospodarze szybko objęli prowadzenie po trafieniach Samuela Ntamacka oraz Hugo Vallejo. Wisła, prowadzona przez trenera Mariusza Jopa, zdołała odpowiedzieć jeszcze przed przerwą za sprawą Jordiego Sancheza. Krakowianie mieli szansę na wyrównanie w doliczonym czasie pierwszej połowy, jednak Marko Bozić nie wykorzystał rzutu karnego, a dobitka Alana Urygi trafiła w słupek.
Druga połowa przyniosła jeszcze więcej zwrotów akcji. Po wyrównującym golu Bozica, Piast ponownie wyszedł na prowadzenie po skutecznie wykonanej jedenastce przez Jakuba Łabojkę. Wisła nie odpuszczała i po raz drugi doprowadziła do remisu, gdy po zamieszaniu w polu karnym swoją drugą bramkę w tym meczu zdobył Sanchez. Ostatecznie to jednak gliwiczanie cieszyli się z kompletu punktów.
Dla Wisły Kraków była to pierwsza porażka po powrocie do najwyższej klasy rozgrywkowej. Zespół z Krakowa w poprzedniej kolejce pokonał GKS Katowice, natomiast Piast po inauguracyjnej przegranej z Zagłębiem Lubin dopisał do swojego konta pierwsze trzy punkty. Relacje z meczów Ekstraklasy można śledzić na portalu Polsatsport.pl. W 88. minucie Sanca ustalił wynik meczu na 4:3.