Reprezentacja Polski siatkarzy odniosła zwycięstwo nad Turcją w emocjonującym, pięciosetowym starciu. Mecz był wyrównany, a o losach poszczególnych partii decydowała dyspozycja w kluczowych momentach oraz seria udanych zagrywek.
Pierwszy set padł łupem Turków, którzy wygrali po grze na przewagi 28:26. Polacy odpowiedzieli w drugiej partii, dominując na boisku przy serwisach Bartłomieja Bołądzia i wygrywając 25:19. Trzeci set również należał do gospodarzy, którzy dzięki skutecznemu atakowi Aleksandra Śliwki zwyciężyli 25:21.
Czwarta odsłona spotkania to powrót Turków do gry, którzy wygrali 25:19, doprowadzając do tie-breaka. Ostatecznie to jednak polski zespół zachował więcej zimnej krwi w decydującej fazie meczu, dopisując cenne zwycięstwo do swojego dorobku w tabeli Ligi.
Rozgrywający Marcin Komenda po zakończeniu spotkania przyznał, że mimo zmęczenia po wcześniejszym meczu z Belgią, drużyna poczyniła postępy. Mimo zmęczenia nasza gra prezentowała się lepiej niż dzień wcześniej. Potrzebujemy takich spotkań, żeby jak najlepiej się zgrać. Najważniejsze, że mimo tych mordęg wygrywamy, podsumował zawodnik.
Siatkarz zaznaczył, że było to wymagające spotkanie, w którym nie brakowało błędów po obu stronach siatki. Polska drużyna dzięki wygranej utrzymuje wysoką pozycję w tabeli rozgrywek.