Polska drużyna futsalowa Victorianki, znana również jako FC Westland, od kilku lat z powodzeniem rywalizuje na holenderskich parkietach. Zespół, złożony wyłącznie z Polek mieszkających na stałe w Holandii, powstał w 2020 roku dzięki inicjatywie Katarzyny Dudki. Pomysł narodził się po udanych występach założycielki w lokalnym klubie FC Westland, co zaowocowało stworzeniem całkowicie polskiej ekipy.

Społeczność ponad wynikami

Projekt, który rozpoczął się od ogłoszenia w mediach społecznościowych, szybko przerodził się w coś więcej niż tylko sportową rywalizację. Jak podkreśla Katarzyna Witkowska, zawodniczka z doświadczeniem z polskich boisk, zespół stanowi platformę wsparcia dla kobiet przebywających na obczyźnie. To coś znacznie większego niż zespół piłkarski. To miejsce, które połączyło Polki mieszkające w Holandii, dodaje Witkowska.

W składzie drużyny znajdują się zarówno zawodniczki z przeszłością w profesjonalnych polskich klubach, takich jak AZS AWF Warszawa czy Stomilanki Olsztyn, jak i piłkarki, które swoje pierwsze kroki stawiały dopiero w Holandii. Dzięki regularnym treningom wiele z nich poczyniło ogromne postępy, zyskując uznanie nawet wśród holenderskich szkoleniowców.

Choć zespół wywalczył historyczny awans do najwyższej klasy rozgrywkowej, czyli Eredivisie, klub musiał zrezygnować z gry na tym szczeblu ze względu na ograniczenia finansowe. Mimo to Victorianki kontynuują swoją działalność, rozwijając się jako unikalna społeczność. Każda Polka zainteresowana futsalem jest w klubie mile widziana, co pozwala drużynie stale podnosić poziom sportowy i integrować kolejne pokolenia zawodniczek. Obecnie zespół stanowi ważny punkt na mapie polonijnego sportu w Holandii.