Reprezentacja Polski przegrała w meczu towarzyskim z Ukrainą na Tarczyński Arenie we Wrocławiu. Mimo wystawienia najmocniejszego składu, w którym znaleźli się Robert Lewandowski, Piotr Zieliński oraz Nicola Zalewski, gospodarze nie sprostali skutecznie grającym rywalom.

Problemy w defensywie były widoczne od pierwszych minut, co przełożyło się na wynik 2:0 dla Ukrainy już do przerwy. Jedną z bramek dla gości zdobył 36-letni Andrij Jarmolenko. Po stronie Polski szansę na zmianę rezultatu miał Oskar Pietuszewski, jednak jego strzał obronił bramkarz gości.

Trener Jan Urban dokonał zmian w przerwie, wycofując z boiska między innymi Lewandowskiego i Zielińskiego. W drugiej połowie dogodnej sytuacji nie wykorzystał Karol Świderski, który przegrał pojedynek sam na sam z ukraińskim golkiperem. Kontrowersje wzbudziła również sytuacja w polu karnym z udziałem Tomasza Kędziory, po której sędzia nie zdecydował się na podyktowanie rzutu karnego.

Spotkanie na wrocławskim stadionie obejrzało 37 904 widzów. Choć większość trybun zajmowali polscy kibice, to radość z końcowego wyniku należała do fanów gości. Polska zakończyła mecz bez zdobytej bramki.