Reprezentacja Portugalii awansowała do ćwierćfinału piłkarskich mistrzostw świata, pokonując w nocy z czwartku na piątek Chorwację 2:1. Spotkanie 1/16 finału rozegrane w Toronto było pełne emocji, a o losach awansu przesądziła skuteczność w ofensywie. W kolejnej fazie turnieju zespół Cristiano Ronaldo zmierzy się z Hiszpanią, która wcześniej wyeliminowała Austrię, wygrywając 3:0.

Chorwackie media, mimo porażki, chwalą postawę swojej drużyny. Dziennikarze portalu Index określili drugą połowę meczu mianem historycznej, zwracając uwagę na cztery nieuznane bramki oraz dwa strzały w obramowanie bramki. Podkreślono, że mimo odejścia kluczowych zawodników i problemów zdrowotnych, zespół zaprezentował odważny futbol.

W mediach pojawiły się jednak kontrowersje dotyczące pracy arbitrów. Dziennik Jutarnji list wskazał, że decyzje sędziowskie były niekorzystne dla Chorwatów, a niektórzy dziennikarze wprost stwierdzili, że Cristiano Ronaldo jest faworyzowany przez FIFA. Mimo tych zarzutów, wynik meczu pozostaje ostateczny.

Rywalizacja w ramach mistrzostw świata wchodzi w decydującą fazę. Kibice mogą śledzić dalsze zmagania w oficjalnych transmisjach telewizyjnych oraz na platformach streamingowych posiadających prawa do pokazywania mundialu. Następny mecz Portugalii przeciwko Hiszpanii wyłoni półfinalistę turnieju.