Reprezentacja Polski zakończyła czerwcowe zgrupowanie meczem z Nigerią, który został zwieńczony efektownym golem Przemysława Wiśniewskiego. Mimo tego trafienia, oceny wystawiane kadrze przez ekspertów pozostają surowe. Radosław Kałużny, były reprezentant kraju, wprost przyznaje, że obecna sytuacja drużyny narodowej jest trudna.
Janek Urban nie ma łatwego zadania, a musi to wszystko jakoś poukładać. Rozumiem, że to już koniec sezonu, ale no nie ma na czym na razie bazować. Męczymy się, analizuje Kałużny. Były piłkarz odniósł się również do wcześniejszego spotkania z Ukrainą, sugerując, aby o tym występie jak najszybciej zapomnieć.
W opinii Kałużnego, gra przeciwko Nigerii wyglądała nieco lepiej, jednak ogólny obraz zespołu wciąż wymaga gruntownej przebudowy. Selekcjoner Jan Urban stoi przed wyzwaniem ustabilizowania formy drużyny po nieudanych eliminacjach, które pozbawiły Polaków szans na udział w nadchodzącym mundialu.
Obecnie reprezentacja znajduje się w fazie poszukiwań optymalnego ustawienia i personalnych rozwiązań. Radosław Kałużny w swoich wypowiedziach wyróżnił jedynie postawę dwóch debiutantów, którzy otrzymali szansę pokazania się w czerwcowych meczach. Kolejne zgrupowanie kadry zaplanowano na jesień, po rozpoczęciu nowego sezonu klubowego.