Korona Kielce zremisowała na własnym stadionie z Wisłą Kraków 1:1 w spotkaniu siódmej kolejki PKO BP Ekstraklasy. Wynik meczu otworzył w 24. minucie Ondrej Lingr, który precyzyjnym strzałem zza pola karnego umieścił piłkę w okienku bramki strzeżonej przez Marcela Łubika. Gospodarze, prowadzeni przez trenera Jacka Zielińskiego, kontrolowali przebieg pierwszej połowy, choć bramkarz Wisły kilkukrotnie musiał wykazać się refleksem po uderzeniach Mariusza Stępińskiego oraz Morgana Fassbendera.

Po zmianie stron inicjatywę na boisku przejęli podopieczni Mariusza Jopa. Wisła Kraków, która jako beniaminek notuje udany początek sezonu, dążyła do wyrównania, jednak długo brakowało skuteczności. Najlepszą okazję zmarnował Jakub Krzyżanowski, który po interwencji Xaviera Dziekońskiego posłał piłkę wysoko nad poprzeczką.

Dramatyczna końcówka w Kielcach

Losy rywalizacji rozstrzygnęły się dopiero w doliczonym czasie gry. W 92. minucie spotkania Alan Uryga wykorzystał precyzyjne dośrodkowanie Jordiego Sancheza Ribasa i strzałem głową zapewnił Wiśle cenny punkt. Mecz obfitował w wiele twardych starć, co potwierdza liczba żółtych kartek pokazanych przez sędziego Marcina Szczerbowicza zawodnikom obu drużyn.

Dla Korony Kielce, która przed tym starciem nie przegrała czterech kolejnych meczów, był to kolejny sprawdzian formy w bieżących rozgrywkach. Wisła Kraków po siedmiu seriach gier utrzymuje solidny dorobek punktowy, potwierdzając aspiracje beniaminka. Spotkanie zakończyło się podziałem punktów, co odzwierciedla wyrównany przebieg drugiej połowy meczu. Kibice mogą śledzić zmagania w PKO BP Ekstraklasie za pośrednictwem oficjalnych transmisji telewizyjnych oraz platform streamingowych posiadających prawa do pokazywania meczów polskiej ligi.