Robert Lewandowski został we wtorek oficjalnie zaprezentowany jako nowy zawodnik Chicago Fire. Polski napastnik ma już za sobą pierwszy trening z drużyną oraz udział w konferencji prasowej, podczas której przyznał, że cieszy się z podjęcia nowego wyzwania w swojej karierze.
Transfer 37-letniego piłkarza skomentował Roman Kosecki, były zawodnik amerykańskiego klubu. Ekspert Polsatu Sport zaznaczył, że choć Chicago oferuje świetne warunki do życia, oczekiwania wobec Lewandowskiego są ogromne. Nikt nie zapłaci 20 milionów rocznie, żeby Robert przyjechał i położył się na plaży. Oni oczekują wyników, klub chce wreszcie zdobywać trofea, stwierdził Kosecki.
Kosecki przypomniał, że mimo gry takich gwiazd jak Christo Stoiczkow czy Bastian Schweinsteiger, zespół z Chicago tylko raz sięgnął po mistrzostwo kraju. Podkreślił jednocześnie, że dla rozwoju ligi MLS przyjście Polaka jest istotnym wydarzeniem, a sam zawodnik będzie mógł liczyć na wsparcie licznej Polonii.
W kontekście sportowym wyzwaniem dla Lewandowskiego będzie rywalizacja z Interem Miami oraz Lionelem Messim. Kosecki życzy rodakowi sukcesów, wskazując jednak, że droga do tytułu w amerykańskiej lidze jest bardzo wymagająca. Nowy klub Polaka dysponuje nowoczesnym ośrodkiem treningowym, który zdaniem eksperta spełnia najwyższe światowe standardy.