Robert Lewandowski przedwcześnie opuścił zgrupowanie reprezentacji Polski. Kapitan Biało-Czerwonych nie wystąpi w nadchodzącym wyjazdowym meczu przeciwko Bośni i Hercegowinie, który zaplanowano na najbliższy poniedziałek. Powodem absencji napastnika są dwie żółte kartki, które zawodnik otrzymał w poprzednich starciach Ligi Narodów ze Szwecją oraz Rumunią.

Podczas trwającego zgrupowania kadra pod wodzą selekcjonera Jana Urbana rozegrała już trzy spotkania w Dywizji B. Polacy zremisowali z Bośnią i Hercegowiną zero do zera, przegrali ze Szwecją jeden do trzech oraz odnieśli wysokie zwycięstwo nad Rumunią sześć do zera. W ostatnim z tych meczów Lewandowski popisał się hat-trickiem, potwierdzając swoją wysoką formę strzelecką w barwach narodowych.

Powrót do gry w MLS

Po opuszczeniu obozu reprezentacji, do piłkarza zwrócił się jego obecny klub, Chicago Fire. W mediach społecznościowych przedstawiciele drużyny z Wietrznego Miasta zamieścili krótki komunikat o treści: „Widzimy się we wtorek”. Sugeruje to, że napastnik jest już w drodze do Stanów Zjednoczonych, aby dołączyć do reszty zespołu przed kolejnymi wyzwaniami w lidze.

Ekipa Chicago Fire przygotowuje się obecnie do ligowego starcia z Vancouver Whitecaps. Mecz ten odbędzie się w nocy z wtorku na środę czasu polskiego. Można się spodziewać, że były zawodnik Barcelony znajdzie się w kadrze meczowej Strażaków na to spotkanie. Kibice śledzący występy Lewandowskiego w amerykańskiej Major League Soccer będą mogli obserwować jego poczynania w ramach rozgrywek ligowych, które wchodzą w decydującą fazę sezonu.