Szymon Marciniak wciąż oczekuje na decyzję FIFA dotyczącą obsady sędziowskiej w dalszej fazie mistrzostw świata 2026. Polski arbiter nie otrzymał nominacji do prowadzenia dwóch pierwszych meczów ćwierćfinałowych, w których wystąpią reprezentacje Francji, Maroka, Hiszpanii oraz Belgii.
W czwartkowym starciu Francji z Marokiem rozjemcą będzie Argentyńczyk Facundo Tello, natomiast piątkowy pojedynek Hiszpanii z Belgią poprowadzi Anglik Michael Oliver. Do zakończenia turnieju pozostało sześć spotkań, w tym dwa ćwierćfinały, oba półfinały, mecz o trzecie miejsce oraz finał, w których Marciniak wraz ze swoimi asystentami, Tomaszem Listkiewiczem i Adamem Kupsikiem, może jeszcze otrzymać szansę.
Podczas trwającego mundialu polski zespół sędziowski prowadził dotychczas dwa mecze fazy grupowej: Argentynę z Algierią oraz Iran z Egiptem. Występ w pierwszym spotkaniu wzbudził kontrowersje, szczególnie w kontekście braku reakcji na zagrania Lionela Messiego oraz Alexisa Mac Allistera. Algierska federacja złożyła w tej sprawie oficjalną skargę do FIFA, jednak światowa centrala nie opublikowała stanowiska w tej kwestii.
Za drugie prowadzone spotkanie, zakończone remisem 1:1, Marciniak zebrał pozytywne recenzje. W końcowych minutach meczu arbiter podjął decyzję o anulowaniu bramki dla Iranu po analizie systemu VAR. Obecnie FIFA nie wydała żadnych oficjalnych komunikatów dotyczących dalszych przydziałów dla polskiego arbitra.