Tamar Svetlin oficjalnie opuszcza szeregi Korony Kielce. Słoweński pomocnik zdecydował się na kontynuowanie kariery we Francji, podpisując czteroletni kontrakt z AS Saint-Etienne. Transakcja ta stanowi rekordowy transfer w historii kieleckiego klubu, a według medialnych doniesień kwota bazowa wynosi 2,5 miliona euro, która po spełnieniu bonusów wzrośnie do 3 milionów euro.
Svetlin trafił do stolicy regionu świętokrzyskiego w lipcu 2025 roku, szybko stając się kluczowym zawodnikiem w układance trenera Jacka Zielińskiego. W minionym sezonie pomocnik wystąpił w 36 spotkaniach na poziomie ekstraklasy oraz Pucharu Polski, notując w tym czasie dwie bramki oraz jedną asystę. Przed startem trwających obecnie rozgrywek piłkarz był łączony z przenosinami do Lecha Poznań, jednak kluby nie osiągnęły porozumienia w sprawie warunków transakcji.
Żegnając się z kibicami za pośrednictwem oficjalnej strony internetowej Korony, 25-letni zawodnik podkreślił wyjątkową więź, jaka połączyła go z lokalną społecznością. Po raz pierwszy w życiu wyjechałem z domu, ale tutaj od samego początku czułem się jak u siebie. A to wszystko dzięki wam, kibicom. Nigdy w życiu nie czułem się tak kochany, jak w Kielcach. Na boisku zawsze dawałem z siebie wszystko i starałem się odwdzięczyć Wam choć za małą część miłości, którą mi okazaliście, przekazał Słoweniec.
Dla Korony Kielce odejście Svetlina to istotna strata kadrowa na początku nowego sezonu, ale jednocześnie historyczny zarobek finansowy. Zawodnik rozpoczyna teraz nowy etap kariery w barwach francuskiego klubu, licząc na dalszy rozwój swoich umiejętności na europejskich boiskach.