Trwające wrześniowo-październikowe zgrupowanie reprezentacji Polski przyniosło falę krytyki pod adresem sztabu szkoleniowego kadry. Tomasz Hajto, występując w programie Polsat Futbol Cast, otwarcie zaatakował Andrzeja Dawidziuka, który odpowiada w reprezentacji za przygotowanie bramkarzy. Były reprezentant Polski nie szczędził gorzkich słów pod adresem trenera, domagając się zakończenia z nim współpracy przez PZPN.

Kontrowersje wokół obsady bramki

Zdaniem Hajty, w kadrze prowadzonej przez selekcjonera Jana Urbana brakuje jasnej hierarchii oraz czytelnego planu rozwoju zawodników. Ekspert zarzucił Dawidziukowi podejmowanie błędnych decyzji personalnych, wskazując na brak elastyczności w powoływaniu graczy. Jako przykład podał sytuację Sławomira Abramowicza, który według Hajty otrzymał szansę w kadrze w nieodpowiednim momencie, podczas gdy wcześniej był pomijany mimo świetnej formy. Podobne zastrzeżenia dotyczą Mateusza Kochalskiego.

Obecnie Jan Urban ma do dyspozycji trzech bramkarzy: Marcina Bułkę, Mateusza Kochalskiego oraz Sławomira Abramowicza. Hajto podkreślił, że Dawidziuk jest zbyt zafiksowany na własnych przekonaniach, co negatywnie wpływa na ocenę aktualnej dyspozycji poszczególnych piłkarzy. Wypowiedź eksperta wywołała szeroką dyskusję wśród kibiców, którzy śledzą przygotowania do nadchodzących spotkań.

Reprezentacja Polski w ramach trwającego zgrupowania rozegra cztery mecze w Lidze Narodów. Już 25 września Biało-Czerwoni zmierzą się na własnym stadionie z Bośnią i Hercegowiną. Następnie czekają ich wyjazdowe starcie ze Szwecją zaplanowane na 28 września, mecz z Rumunią 2 października oraz rewanż z Bośnią i Hercegowiną 5 października. Transmisje z tych spotkań można śledzić na antenach Polsatu oraz w serwisie Polsatsport.pl.