Wisła Kraków w wielkim stylu powróciła do Ekstraklasy po czteroletniej przerwie. W meczu pierwszej kolejki nowego sezonu Biała Gwiazda pokonała na własnym stadionie GKS Katowice 2:1. Spotkanie przy Reymonta obserwowało 31 344 widzów, którzy byli świadkami zaciętej rywalizacji.

Pierwsza połowa nie przyniosła bramek, choć obie drużyny miały swoje okazje. Groźniej atakowali goście, jednak debiutujący w barwach gospodarzy bramkarz Marcel Łubik kilkukrotnie ratował swój zespół przed stratą gola. Po stronie Wisły bliski szczęścia był Federico Duarte, którego strzał z woleja trafił w słupek.

Losy rywalizacji rozstrzygnęły się po przerwie. W 56. minucie arbiter Łukasz Kuźma podyktował rzut karny po faulu Marcina Wasielewskiego na Alanie Urydze. Pewnym egzekutorem jedenastki okazał się Marko Bozic. Zaledwie cztery minuty później prowadzenie podwyższył Jordi Sanchez, który precyzyjnym uderzeniem głową wykończył dośrodkowanie Raoula Gigera.

Goście z Katowic zdołali odpowiedzieć w 79. minucie za sprawą wprowadzonego z ławki Szymona Bartlewicza. Mimo naporu GKS-u w końcowej fazie meczu, krakowianie umiejętnie bronili dostępu do własnej bramki i dowieźli korzystny rezultat do ostatniego gwizdka. Wcześniej sędzia po analizie VAR nie uznał drugiego gola Sancheza, dopatrując się przewinienia Maxence’a Maisonneuve’a. Wisła Kraków udanie zainaugurowała rozgrywki, dopisując do swojego konta pierwsze trzy punkty. Spotkania PKO BP Ekstraklasy można śledzić w serwisach transmitujących polską ligę, a szczegółowe relacje oraz skróty meczów dostępne są na platformie Polsatsport.pl.