Wisła Kraków odniosła drugie zwycięstwo w bieżącym sezonie PKO BP Ekstraklasy, pokonując przed własną publicznością Wisłę Płock 2:1. Mecz trzeciej kolejki rozgrywek przyciągnął na trybuny 33 tysiące widzów, którzy oglądali wszystkie trafienia jeszcze przed przerwą.
Wynik spotkania otworzył w 14. minucie Angel Rodado, który po uderzeniu zza pola karnego i rykoszecie od Marcusa Haglind-Sangre pokonał Rafała Leszczyńskiego. Goście odpowiedzieli w 28. minucie, gdy po błędzie Kacpra Dudy sytuację sam na sam wykorzystał Said Hamulić. Decydujący cios zadali krakowianie w 36. minucie. Po zamieszaniu w polu karnym wynik ustalił Jordi Sanchez, dla którego było to już czwarte trafienie w trwającym sezonie ligowym.
Druga połowa upłynęła pod znakiem defensywy gospodarzy, którzy skutecznie odpierali ataki płocczan. Najbliżej wyrównania w 88. minucie był Marcin Kamiński, jednak po jego strzale głową piłka trafiła w słupek. W końcówce meczu krakowianie mieli okazje do podwyższenia prowadzenia, lecz Jordi Sanchez nie trafił czysto w piłkę, a Rafał Mikulec przegrał pojedynek z bramkarzem gości.
Sędzia Paweł Raczkowski prowadził to wyrównane starcie, w którym żółtymi kartkami ukarani zostali Alan Uryga oraz Marcus Haglind-Sangre. Trener Mariusz Jop postawił na ofensywne ustawienie, w którym po raz pierwszy w sezonie wystąpili Julius Ertlthaler oraz Angel Rodado. Kibice mogą śledzić aktualne wyniki oraz skróty spotkań najwyższej klasy rozgrywkowej w Polsce za pośrednictwem serwisu Polsatsport.pl oraz dedykowanej aplikacji mobilnej.